Różańcowa
przypowieść jest inscenizacją przeznaczoną dla dzieci
w wieku 7 - 12 lat. Może być wystawiona w szkole w sali
gimnastycznej lub w kościele, gdy jest dużo miejsca.
Najbardziej odpowiednim czasem jest październik.
Występują: Pan Jezus, Maryja, narrator, Jesień, dziewczynki - różyczki. Dziewczynki są ubrane na biało (tajemnice radosne), czerwono (tajemnice bolesne), żółto (tajemnice chwalebne). Może występować dowolna ilość dziewcząt, ale przynajmniej po dziesięć do każdej części.
Narrator
Szedł Pan Jezus drogą, a Jesień układała piękny dywan pod Jego bose stopy. Sypała Mu liście czerwone, zielone, złotem nakrapiane, żółte, brązowe i słońcem malowane.
Jesień ubrana w złote, czerwone, pastelowe kolory z dużym koszem, rozsypuje liście na podłogę, tworząc jakby chodnik, po którym stąpa Pan Jezus.
Narrator
Liście coś szeptały, szumiały i całowały Jezusa po stopach. Zaczął się chłodny październik. Szedł Pan Jezus zasłuchany w te pożegnalne szepty i nucenia, gdy nagle usłyszał coś, czego nikt inny by nie usłyszał. Przystanął, obrócił się i zobaczył coś niesłychanego. To róże biegły na Nim, dysząc jak dzieciaki, które goni strach przed ciemną nocą.
Gdzie tak pędzicie siostrzyczki różyczki? Co zrobicie bez swoich korzeni? Pomrzecie biedule.
Róże
- (wszystkie)
Uciekamy przed dziwnymi pieszczotami Października. Raz nas przytula do słońca, a raz ściska przymrozkiem. Zginiemy! Ratuj nas! Przecież zawsze byłyśmy blisko Ciebie i Maryi. Nie pamiętasz Panie?. Weź nas ze sobą do ogródka Maryi. Weź nas. Prosimy.
Przyjrzał się Pan Jezus różom i oczywiście wszystkie je sobie przypomniał, bo w Jego pamięci nic nie ginie, ani się nie gubi.
Pan
Jezus - (zwraca się do dwóch białych różyczek)
Pamiętam, pamiętam. Ciebie różyczko przyniósł Anioł Gabriel mojej Mamie w czasie Zwiastowania. A ciebie, taką bielutką ofiarował dobry Józef po zaręczynach.
Tak nam było dobrze przy twojej Mamie. Weź nas dziś do Niej.
A
nas pamiętasz Panie? Byłyśmy przy Tobie, kiedy cierpiałeś.
Pamiętam różyczki. To od mojej krwi nabrałyście takiego blasku. Podlewałem was krwawym potem w Ogrójcu.
A
nas też pamiętasz?
Tak,
pamiętam was
Róże
żółte - I grupa
My rosłyśmy przy twoim Grobie. A kiedy był już pusty opowiadałyśmy o Twoim zmartwychwstaniu, bo ludzie tego nie widzieli. Chciałyśmy iść za Tobą do nieba.
Róże
żółte - II grupa
A my wypadłyśmy z rąk Maryi, gdy Ją Aniołowie brali do nieba. Ale już nam tęskno do Niej. Zabierz nas Panie.
A wy jesteście jak suknia mojej Mamy w niebie, jakby ze słońca. Zaraz do Niej pójdziemy.
Pan Jezus prowadzi różyczki w drugi koniec sali, gdzie na tronie siedzi Maryja w złotej sukni i koronie z gwiazd.
I
tak zabrał Pan Jezus róże do nieba. A że były to październikowe
imieniny Maryi, zaniósł Jej ten bukiet i powiedział.
Weź
je Mamo i zrób coś z nimi, bo to róże naszych
wspomnień z ziemi. Ileż tam było radości bólów i
spotkań serdecznych.
Maryja spojrzała na róże z miłością i przygarnęła wszystkie do siebie. A one obsiadły Jej stopy tuląc się do nich jak do wiosennego słońca.
Różyczki
kochane. Nikt o was nie zapomni. Uczynię z was różaniec.
I brała Maryja po kolei róże i wiązała je złota nicią, a one szeptały.
Maryja z cieniutka złotą tasiemką wiąże ręce poszczególnych różyczek, najpierw białych, następnie czerwonych i żółtych.
Zdrowaś Maryjo łaski pełna, Pan z Tobą........
A
przed każdym dziesiątkiem Maryja tak pięknie mówiła
Ojcze nasz, któryś jest w niebie....
I tak z tej modlitwy, róż-pamiątek i złotej nici powstało coś jak naszyjnik żywy i wciąż modlący się. A gdy zobaczył to Pan Jezus, pomyślał, że czegoś tu brakuje. Zdjął swój krzyżyk i zawiesił na końcu.
Jezus wkłada w ręce pierwszej różyczki krzyżyk.
Wiesz
Mamo. Weź ten różaniec i pokaż go ludziom. Niech niosą
swoje prośby do nieba po nim jak po dróżce.
Narrator
Uśmiechnęła
się Maryja i pobiegła z różańcem na ziemię, pokazać
go dzieciom.
Maryja prowadząc wszystkie różyczki, które odmawiają następne "zdrowaśki" wchodzi miedzy dzieci obecne na inscenizacji.
Moje
dzieci, ten różaniec będzie mój i wasz. Kto go będzie
odmawiał będzie jak róża przed moim tronem w niebie.
Już październik. Czekam na was codziennie.
Zdrowaś
Maryjo łaski pełna Pan z Tobą...
Na zakończenie wszyscy śpiewają: Jak paciorki różańca lub inną znaną pieśń do matki Bożej Różańcowej.