"Dzień Słowa" - Rekolekcje 2001 w Gimnazjum Nr 3 w Ełku
Opracowanie: Zuzanna Hołubowicz, Ks. Grzegorz Stankiewicz
* Pieśń: "Jezus przez życie mnie wiedzie"
* Kapłan: Znak krzyża + pozdrowienie + zapowiedź tematu dnia
*
Muzyka: CD Ocarina nr 2 - Implora (Na tle muzyki
zapowiedź ucznia)
Narrator - "Słowo Boga jest blisko Ciebie"
Z księgi proroka Izajasza: "Ludy słuchajcie Mnie z uwagą, narody nastawcie ku mnie uszu, bo ode Mnie wyjdzie pouczenie i Prawo Moje wydam jako światłość dla ludów"
(Iz 51,4)
* Nagranie z kasety "Biblia i Ty" - Jam jest, który jest
Kapłan
Objawienie
Boga zakorzenione jest mocno w historii. Dokonało się
przez słowa i czyny. Słowa objaśniają i odsłaniają
tajemnice w czynach zawarte. Czyny zaś, zdarzenia
ilustrują i umacniają naukę oraz sprawy słowami wyrażone.
Zdarzenia połączone z sobą w organiczną całość i
oceniane w świetle wiary tworzą historię, w której Bóg
zbawia człowieka.
Uczeń I - na tle muzyki Ocarina nr 2
Pismo Święte jest mową Boga dlatego, że "do sporządzania ksiąg świętych wybrał Bóg ludzi, którymi posłużył się jako używającymi własnych zdolności i sił, aby przy Jego działaniu w nich i przez nich jako prawdziwi autorowie przekazali na piśmie to wszystko, i tylko to, co On chciał".
(KKK
106)
Narrator
Pismo Święte jest mową
Boga, jest ono Słowem Bożym nie tylko dlatego, że
zawiera to, co Bóg wypowiedział, ale także dlatego, że
Bóg ustawicznie przemawia do nas z ksiąg Pisma Świętego,
które wyszły spod pióra autorów przez Niego
natchnionych.
Uczeń II
Czytając Pismo Święte
dowiadujemy się, w jaki sposób obietnice dane Ludowi Bożemu
Starego Przymierza spełniły się w Chrystusie, a przez
Niego w społeczności Nowego Przymierza, czyli w Kościele,
w którym stale rozbrzmiewa żywe Słowo Boga,
odczytywane ze świętych ksiąg Starego i Nowego
Testamentu.
Narrator
W rekolekcyjny czas spójrzmy
prawdzie w oczy. Wielu ludziom Pismo Święte wydaje się
być niepotrzebne do życia i wiary
*
Muzyka: CD Ocarina nr 2 - Implora
Uczeń III
Stoję na najwyższej półce twojej domowej biblioteki, wciśnięta między stare, pożółkłe, od wielu lat nietknięte tomy encyklopedii (...), do których jestem podobna z formatu i objętości. I tak stojąc od wielu lat niedostrzeżona, nieomal niewidzialna, spokojnie medytuję nad moim niewesołym losem.
Tematem moich najczęstszych medytacji jest pytanie, po co kupiłeś mnie człowieku, po co zapłaciłeś za mnie (...), po co mnie przyniosłeś do domu?
Po co? Czy po to, aby przerzucić kilka moich stronnic, przeczytać na chybił trafił kilka wybranych wersetów, spojrzeć na mnie z bogobojnym drżeniem i odstawić nabożnie na najwyższą półkę w księgozbiorze?
Pamiętam, jak raz podczas przyjęcia w twoim domu ktoś w towarzyskiej rozmowie błędnie zacytował słowa Chrystusa, ktoś inny je sprostował, a gdy wybuchła między rozmówcami sprzeczka, który z cytatów jest właściwy, jeden z adwersarzy prosił cię o przyniesienie Pisma Świętego.
Podniosłeś głowę i spojrzałeś w moim kierunku, myślałam z radością, że wreszcie wybiła moja godzina, że podejdziesz do półek i wspiąwszy się mocno na palcach, ujmiesz mnie za gruby grzbiet i wyciągniesz spomiędzy pożółkłych tomów encyklopedii (...)
Ale
próżna była moja nadzieja. Twój wzrok obojętnie mnie
minął, prześliznął się po mnie jak po niewidzialnym
duchu, przez ułamek sekundy błąkał się po niższych
półkach i zatrzymał się bezradnie na twarzach twoich
rozmówców - nie wiem, gdzie jest..., nie wiem, gdzie ją
postawiłem... - rzekłeś.
*
Muzyka CD: Ocarina nr 2 - Implora
Uczeń IV
Codzienna lektura Ewangelii
zmusza nas do konfrontacji naszego życia z nauką
Chrystusa. Niechęć człowieka do codziennego czytania
Pisma Świętego jest najczęściej owocem lenistwa, biorącego
swój początek w uczuciu trwogi przed konfrontacją z
prawdą Boga.
Uczeń V
Ojciec Święty Jan Paweł
II mówi do nas młodych: "Wchodźcie w nowe tysiąclecie
z księgą Ewangelii niech nie zabraknie jej w żadnym
polskim domu! Czytajcie i medytujcie! Pozwólcie, by
Chrystus mówił!"
*
Pieśń - "Przyjdź Duchu Święty, ja
pragnę" (na stojąco)
*
Okadzenie Pisma Świętego - odczytanie
fragmentu Mt 6, 5-15
Uczeń VI
Daj mi rozeznać słowa Panie, wejść na drogę światła. Spętany jestem, mówić nie mogę. Nie mam słów. Daj mi znak, abym mówił i nie gubił siebie Boże.
(M. Jastrun)
*
Muzyka CD - Ocarina nr 12 (uczniowie z
inscenizacji zajmują wyznaczone miejsca)
*
Inscenizacja - "Dialog z tatusiem"
Człowiek
I
Ojcze
nasz, który jesteś w Niebie
Bóg
Tak
słucham
Człowiek I
Nie przeszkadzaj mi, modlę
się.
Bóg
Przecież
Mnie wezwałeś.
Człowiek I
Wezwałem? Ciebie? Nie
wzywałem Cię. Ja tylko się modlę. Ojcze nasz, który
jesteś w niebie...
Bóg
Widzisz, znowu Mnie wezwałeś.
Człowiek I
Czyżby ja?
Bóg
Wezwałeś
Mnie. Powiedziałeś: "Ojcze nasz, który jesteś w
niebie" - i oto jestem. Co miałeś na myśli mówiąc
to?
Człowiek I
Tak właściwie, to nic nie
miałem na myśli... Ja po prostu odmawiałem swoją
codzienną modlitwę. Zawsze odmawiam "Ojcze nasz".
To sprawia, że czuję się jakoś lepiej, jak po dobrze
spełnionym obowiązku.
Bóg:
No dobrze, mów dalej.
Człowiek
II
Święć
się Imię Twoje...
Bóg
Zaczekaj moment. Co przez
to rozumiesz?
Człowiek II
Przez
co?
Bóg
Przez święć się Imię
Twoje.
Człowiek II
To
znaczy... To znaczy, że... A niby skąd mam wiedzieć?
To jest po prostu część modlitwy. A tak właściwie,
to co to znaczy?
Bóg
To znaczy godzien najwyższego szacunku, święty, wspaniały...
Człowiek II
Ooo, to zaczyna nabierać
jakiegoś sensu! Nigdy wcześniej nie rozmyślałem nad
tym, co oznacza "święć się", "przyjdź
Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na
ziemi..."
Bóg
Czy naprawdę tego chcesz?
Człowiek
II
Pewnie,
czemu nie...
Bóg
A co robisz, żeby tak się
stało?
Człowiek II
Robię? Chyba nic. Tak
tylko sobie myślę, że byłoby całkiem fajnie, gdybyś
zaczął kontrolować tu na dole wszystko - tak jak
robisz to na górze...
Bóg
A czy Ja mam kontrolę nad
tobą?
Człowiek II
Ależ tak... Chodzę do kościoła...
Modlę się... Chodzę na religię...
Bóg
Nie
o to pytałem. A co z twoimi przyzwyczajeniami
kierowanymi pożądaniem? Co z tak częstym brakiem
opanowania? To są naprawdę twoje problemy. A teraz spójrzmy
na to jak wydajesz swoje pieniądze - wszystko tylko na
siebie. A co z książkami i czasopismami jakie czytasz?...
Człowiek II
Przestań się mnie tak
czepiać! Jestem tak samo dobry jak część całej
reszty udawaczy, którzy przychodzą do kościoła.
Bóg
Przepraszam. Myślałem, że modlisz się o to, żeby stała się Moja wola. Jeśli ma się tak stać - wszystko musi się zacząć od tych, którzy się o to modlą.
Człowiek II
Widzę, że mam jednak
sporo niedociągnięć. Teraz, gdy o nich powiedziałeś,
mógłbym dodać jeszcze parę innych...
Bóg
Ja też.
Człowiek II
Nigdy nie myślałem o tym,
co robię w ten sposób - aż do tej chwili. Naprawdę
chciałbym odrzucić parę z tych rzeczy. Chciałbym być...
naprawdę wolny.
Bóg
Dobrze. Teraz już dokądś
zmierzamy. Będziemy pracowali razem.: ty i Ja.
Człowiek
III
Słuchaj Panie... Muszę już
kończyć. To naprawdę trwa o wiele dłużej niż zwykle.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj...
Bóg
Powinieneś zrezygnować
trochę z tego chleba. Zdaje Mi się, że ważysz sporo
ponad normę...
Człowiek III
Zaraz, zaraz! A co to ma być? Światowy Dzień Krytyki???
Bóg
Modlitwa
może być rzeczą niebezpieczną. Mógłbyś się jakoś
zmienić. To właśnie próbuję ci uświadomić. Wezwałeś
Mnie i oto Jestem. Módl się dalej. Jestem ciekawy następnej
części twojej modlitwy.
Człowiek III
Boję
się...
Bóg
Obawiasz się? Czego.
Człowiek III
Wiem, co powiesz...
Bóg
Spróbuj, a przekonasz się.
Człowiek III
"I przebacz nam nasze
winy, jako i my przebaczamy naszym winowajcom".
Bóg
A co z Darkiem?
Człowiek III
Widzisz? Wiedziałem!
Wiedziałem, że będziesz o tym mówił. Panie, to co on
o mnie opowiadał to kłamstwa! Nigdy nie oddał mi tych
pieniędzy, które był mi winien! Mam powody, żeby mu
się zrewanżować.
Bóg
A twoja modlitwa? Co z twoją
modlitwą?
Człowiek III
Wcale o tym nie myślałem.
Bóg
Przynajmniej
jesteś szczery. Chyba nie jest rzeczą dobrą nosić
taki ciężar goryczy gdzieś w środku... Racja?
Człowiek
III: Z pewnością tak. Ale poczuję się zaraz
lepiej jak tylko wyrównam rachunki.
Bóg
Wcale nie poczujesz się lepiej. Będziesz czuł się o wiele gorzej. Taki rewanż nie niesie ze sobą słodyczy. Pomyśl jak nieszczęśliwy już jesteś. Ale ja mogę to wszystko zmienić.
Człowiek III
Możesz?
Jak?
Bóg
Przebacz Darkowi. Wtedy ja przebaczę tobie, a wtedy nienawiść i grzech będą problemem Darka, a nie twoim. Możliwe, że stracisz pieniądze, ale zyskasz spokój w swoim sercu.
Człowiek III
Boże, ja nie potrafię przebaczyć Darkowi...
Bóg
Więc Ja nie mogę
przebaczyć Tobie.
Człowiek III
Masz rację. Ty jak zwykle masz rację. Dobrze, dobrze... Przebaczę mu. Panie, pomóż mu znaleźć właściwą drogę w życiu. On musi być strasznie nieszczęśliwy. Każdy kto robi takie rzeczy jak on, powinien przestać. W jakiś sobie znany sposób, pokaż mu drogę prawdy.
Bóg
No, no. Świetnie. Jak się
teraz czujesz?
Człowiek III
Hmmm. Całkiem nieźle.
Naprawdę nieźle. Prawdę mówiąc, po raz pierwszy odkąd
pamiętam, pójdę spać bez obciążenia
Bóg
Jeszcze nie skończyłeś
swojej modlitwy. Mów dalej.
Człowiek
IV
I
nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego...
Bóg
Dobrze, dobrze. Zrobię to.
Tylko nie wpychaj się w miejsca, w których możesz ulec
pokusie.
Człowiek IV
Co
przez to rozumiesz?
Bóg
Przestań się wałęsać
wokół kiosków, gdzie sprzedawany jest "Playboy".
Zmień niektóre ze swoich przyjaźni. Niektórzy z
twoich tak zwanych przyjaciół zaczynają przystępować
do ciebie. Całkowicie cię wplączą w jakieś złe
sprawy. Nie daj się "robić w konia". I nie
traktuj mnie jak drogi ucieczki.
Człowiek IV
Nie bardzo rozumiem.
Bóg
Oczywiście,
że rozumiesz. Robiłeś to wiele razy. Pakujesz się w
jakąś brzydką sytuację, w jakieś kłopoty - a
dopiero potem uciekasz do Mnie. "Panie pomóż mi
wydostać się z tego bałaganu, a przyrzekam, że nigdy
więcej tego nie zrobię". Pamiętasz parę takich
transakcji, które próbowałeś ze Mną robić.
Człowiek IV
Tak, Panie pamiętam. I
bardzo się wstydzę. Naprawdę.
Bóg
Którą z tych "transakcji"
pamiętasz?
Człowiek IV
Kiedyś jedna kobieta
mieszkająca obok widziała mnie jak wychodziłem z sąsiedniego
baru. Powiedziałem wtedy mojej matce, że idę do sklepu.
Pamiętam jak Cię prosiłem "Boże nie dopuść, żeby
powiedziała o tym mojej matce... obiecuję, że w każdą
niedzielę będę na Mszy św."
Bóg
Ona
nic nie powiedziała twojej mamie, a ty nie dotrzymałeś
słowa, czy nie tak?
Człowiek IV
Przepraszam Panie, naprawdę.
Do dziś byłem przekonany, że jeśli odmawiam
codziennie "Ojcze nasz"... mogę robić co mi
się podoba. Prawdę mówiąc nie oczekiwałem, że coś
takiego - jak dziś - mogłoby się wydarzyć.
Bóg
Mów dalej i dokończ swoją
modlitwę.
Człowiek
V
Chwała Ojcu i Synowi i
Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i
zawsze i na wieki wieków. Amen.
Bóg
Czy wiesz, co przyniosłoby
Mi chwałę? Co by naprawdę Mnie uszczęśliwiło?
Człowiek V
Nie, ale bardzo chciałbym
wiedzieć. Chcę sprawić Ci przyjemność. Teraz widzę
jak wspaniale być Twoim naśladowcą.
Bóg
Właśnie odpowiedziałeś
sobie na to pytanie.
Człowiek V
Jak to?
Bóg
Tak największą chwałę mogą Mi przynieść ludzie tacy jak ty, ludzie , którzy naprawdę Mnie kochają. Widzę, że coś takiego ma miejsce między nami. Teraz, gdy część twoich starych grzechów została ujawniona i oddalona, kto wie co możemy razem zdziałać...
Człowiek V
Panie, spróbujmy coś ze mnie zrobić.
Bóg
Tak, spróbujmy.
(Paul Lauer)
*
Muzyka CD - Ocarina Nr 12 - Bonecas de Planta
* Nauka rekolekcyjna
* Modlitwy na zakończenie
Uczeń VII
Chwała Tobie, Chryste, Słowo Boże. Chwała Tobie każdego dnia w tym błogosławionym okresie, jakim jest Wielki Post. Chwała Tobie, Słowo Boże.
Uczeń VIII
Chwała Tobie, Słowo Boże, które stałeś się ciałem i wraziłeś się życiem Jezusa Chrystusa - które dopełniłeś się Jego śmiercią i zmartwychwstaniem na ziemi. Chwała Tobie, Słowo Boże.
Uczeń IX
Chwała Tobie, Słowo Boże, które przenikasz skrytości serc ludzkich i ukazujesz im drogę zbawienia. Chwała Tobie, Słowo Boże.
Uczeń X
Chwała Tobie na wszystkich miejscach ziemi, gdzie od dwóch tysięcy lat jej mieszkańcy słuchają Ciebie i chodzą w Twojej światłości. Chwała Tobie, Słowo Boże.
Uczeń XI
Chwała Tobie, Słowo Boże, Słowo Wielkiego Postu, który jest czasem naszego zbawienia, czasem miłosierdzia i pokuty. Chwała Tobie, Słowo Boże.
Uczeń
XII
Moje Pismo Święte. Było
mi tylko papierem. Słowem na szczęście się stało.
Nieznane, wciśnięte w ksiąg szereg jak Jego głos
zagadało. Na półce gdzieś zapomniane, w kącie
ciemnym. Jak ów odrzucony kamień co stał się
kamieniem węgielnym. Teraz jest Jego światłem, nie może
więc stać pod korcem. Lecz świecić ma ponad światem,
roztrącać piekielne złe moce. Pod ręką na pierwszym
miejscu, dziś zawsze pomóc gotowe, czynem je muszę
wypełnić, nie może być tylko Słowem. Bo nawet Słowo
bez uczynków jest martwe.
*
Kapłan - Błogosławieństwo na zakończenie -
kapłan
Narrator
Zaśpiewajmy
o swoim Ojcu w niebie "Dziękuję ci tato"
* Pieśń "Nie boję się, gdy ciemno jest, Ojciec za rękę prowadzi mnie"