"OGNISKO URODZINOWE Z OJCEM ŚWIĘTYM"

Opracowanie: Danuta Straszyńska, Anna Mierzejewska, Danuta Nawrocka, Bożena Rudziewicz

Scenariusz uroczystości kulturalno - religijnej dla szkół ponadgimnazjalnych

 

Scenografia - portrety Ojca Św. i herb papieski. Na sali są zsunięte stoły, przy którym siedzą uczniowie, prowadzący, na stole stoi bukiet biało - czerwonych kwiatów i urodzinowy tort. 

Dyrektor szkoły

 Serdecznie witam grono pedagogiczne, rodziców oraz młodzież, na "Ognisku urodzinowym Ojca Świętego". Chcemy wspólnie złożyć hołd jednemu z największych ludzi XX /XXI wieku, który spotyka się w całym świecie z szacunkiem, czcią i uznaniem.

Piosenka na rozpoczęcie ogniska. - schola

Dobrze, że jesteś, dobrze, że jesteś, dobrze, że jesteś. Co by to było gdyby Cię nie było, co by to było. (3x)

 Narrator 1

Karol Wojtyła jest człowiekiem wielkim. Jednakże wielkość Jego tkwi nie w zaszczytach i funkcjach przez Niego sprawowanych, ale w pokorze, dobroci i zrozumieniu drugiego człowieka. Ta zaś postawa bierze się nie tylko z głębokiej wiary, ale ma swoje źródło w przebytej drodze życia.

 Piosenka - schola

  Oto jest dzień, oto jest dzień, który dał nam Pan, który dał nam Pan. Weselmy się, weselmy się i radujmy się w nim. (2x) Oto jest dzień, który dał nam Pan, weselmy się i radujmy się w nim. Oto jest dzień, który dał nam Pan. (3x)

 Narrator 2

13 kwietnia 1929 roku zmarła mama Karola. Bardzo ciężko przeżywał utratę jej. Miał dopiero 9 lat. Został z ojcem i bratem Edwardem. Brat był lekarzem w szpitalu.

W czerwcu 1930 roku Karol zdał egzaminy do Państwowego Gimnazjum Marcina Wadowity. Nauka szła Mu bardzo dobrze. Po południu odrabiał lekcje, a tata najczęściej przerabiał swoje wojskowe mundury na ubrania dla syna. Karol marzył o górach.

Marzenia przerwała wiadomość o śmierci jedynego brata. Zmarł na szkarlatynę zarażając się nią od pacjentki. Zmarł, poświęcając swe młode życie w ofierze cierpiącej ludzkości.

Gitara - Preludium Chopina.

 Narrator 3

Wielką pasją Karola było kółko dramatyczne założone w gimnazjum. Grywał tam główne role. Był utalentowanym aktorem. W "Antygonie" grał Hajmona, w "Ślubach panieńskich" Gustawa, w "Balladynie" role Kirkora. Kochał teatr. Przepowiadano Mu przyszłość aktorską.

 Narrator 4

11 maja 1938 roku rozpoczął pisemne egzaminy dojrzałości. Maturę zakończył ustnym egzaminem z języka polskiego, łacińskiego, greckiego i niemieckiego. Wszystkie przedmioty zdał na bardzo dobry. Zapisał się na wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 Narrator 5

Jesienią 1938 roku wraz z ojcem przeniósł się do Krakowa. Kraków był zawsze dla Wojtyły miastem historii wyrażającym polską tożsamość narodową. To tutaj ogniskowały się serca i myśli Polaków.

 Piosenka. - "Przez ile dróg..." - schola

Przez ile dróg musi przejść każdy z nas, by mógł człowiekiem się stać? Przez ile mórz lecieć ma biały ptak, nim w końcu opadnie na piach? Przez ile lat będzie kanion ten trwał, nim w końcu rozkruszy go czas? Odpowie ci wiatr wiejący przez świat. Odpowie ci, bracie, tylko wiatr.

Przez ile lat będzie trwał góry szczyt, nim deszcz go na mórz zaniesie dno? Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt, nim wolność wypisze w nim ktoś? Przez ile lat nie odważy się nikt, Zawołać, że czas zmienić świat?

 Narrator 6

Karol Wojtyła słynął z pilności i sumienności wykorzystując każdą wolną chwilę. Kochał świat i życie.

Tymczasem od strony Niemiec dochodziły groźne pomruki. Zbliżała się wojna.

Pracował jako robotnik. Najpierw w kamieniołomie na Zakrzówku i Zakładach Chemicznych Solvay w Borku Falęckim. Zwracał uwagę swoją delikatnością i spokojem.

 Narrator 7

18 lutego 1941 roku - 62 - letni, ukochany ojciec Karola, zmarł na atak serca. Na całe życie pozostały Karolowi nauki ojca - trzeba stawiać sobie wymagania i przykładać się do sumiennego wypełniania własnych obowiązków.

Młodego Karola życie smagało aż nazbyt mocno, nie szczędząc Mu doświadczeń. Zmagał się wewnętrznie i siłą woli przedzierał się przez liczne przeciwieństwa losu. Śmierć ojca jeszcze bardziej pogłębiła Jego wiarę.

 Narrator 8

Podjął studia teologiczne na tajnym uniwersytecie. Przyjaciół to nie zaszokowało. Zawsze wyróżniał się wśród nich pobożnością i wewnętrznym skupieniem. Wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie.

Stało się dla mnie jasne, że Chrystus powołuje mnie do kapłaństwa.

W październiku 1946 roku w wadowickim kościółku Ofiarowania Najświętszej Marii Panny proboszcz ogłosił, że Karol Wojtyła otrzyma święcenia kapłańskie. 10 listopada 1946 roku odbyła się prymicja Ojca Świętego.

 Piosenka - Sutanna - schola

Wystarczyła ci sutanna uboga i ubogi wystarczył ci ślub, bo wiedziałeś, kim jesteś dla Boga i wiedziałeś, co tobie dał Bóg. Nie słyszałeś Jego słów i nie pukał w twoje drzwi, a  jednak przyszedłeś do Niego. On ci krzyż dać swój mógł, wśród życiowych dróg. Zapukałeś i stanąłeś u drzwi Jego. Cóż ci Jezus mógł dać oprócz trudnej drogi? Cóż ci mógł powiedzieć w powitaniu? Dobrze wie, jak trudne są Jego drogi, i najczęściej mówi w powołaniu. Przechodziłeś wiele chwil, wiele ciepłych chwil i żegnałeś się z domem rodzinnym, i wiedziałeś, że nie wrócisz już nigdy, i że życie to będzie już inne.

 Narrator 9

Jako profesor seminarium przeszedł Gorce i Tatry wzdłuż i wszerz. Góry urzekały, ale i ułatwiały kontakt z tym, który był ich Stwórcą. Jego drugą pasją stało się narciarstwo. A jego narciarskie przygody przewijają się często w opisywanych zdarzeniach z Jego życia.

We wrześniu 1958 roku przyjął sakrę biskupią w katedrze wawelskiej z rąk arcybiskupa Eugeniusza Baziaka.

Już jako biskup, wędrując po górach miał następującą przygodę. Było to na grzbiecie Pilska w Beskidzie Żywieckim. Szedł samotnie 58 z plecakiem, zamyślony, gdy nagle z gęstej mgły wynurzyło się kilka postaci. Dzień dobry - przywitał ich biskup Wojtyła. Mgła dzisiaj dżdżysta. Mgła, nie mgła... zabrzmiała odpowiedź. Dokumenty proszę, służba graniczna. W latach pięćdziesiątych wpisywano księżom do dowodów osobistych w rubryce "zawód" ich stopień hierarchiczny. Nasz turysta miał więc wpisane "biskup". Wopista długo studiował dokumenty, wreszcie surowo powiedział - "Czy wiesz, komuś ukradł ten dowód?"

 Narrator 10

Jan Babecki tak wspomina wspólne wyprawy z biskupem. "Nigdy przedtem nie spotkałem księdza turysty i byłem ciekaw, czy sutanna będzie mu mocno przeszkadzać. Ale kiedy niedzielnym rankiem wysiedliśmy z autobusu, okazało się, że "Wujek" (tak Go nazywaliśmy) był ubrany jak inni: barwny skafander, pumpy, trepy. Wujek wraz z całą gromadą wędrował śpiewając tak jak wszyscy i w ogóle z miejsca przypadł mi do gustu.

 Piosenka. - Kiedy w piątek..... - schola

Kiedy w piątek słońce świeci, serce mi do góry wzlata, że w sobotę wezmę plecak, w podróż do mojego świata. Bo ja mam tylko jeden świat: słońce, góry, pola, wiatr i nic mnie więcej nie obchodzi. Bom turystą się urodził.

 Narrator 11

W czerwcu 1967 roku został kardynałem.

Wypełniał wiele obowiązków. Nie zaniedbywał też wypadów w góry.

 Scenka dialogowa.  

Pewnego razu zmęczony długą wycieczką wstąpił do gazdy na mleko. Gazda z ciekawości zapytał - a wyście skąd?

-  A z Krakowa. A coście wy za jedni?

-  A kardynał - powiedział z uśmiechem turysta. Góral zmylony świeckim strojem i wielkim plecakiem wypalił - Eee, wyście tak kardynał, jako jo Łociec święty!

 Narrator 11

Na wycieczkach obowiązywała zasada, że nie można być dla innych ciężarem, czy to przez złe przygotowanie do wyjazdu, złe buty, czy po prostu zły humor. W ten sposób uczyliśmy się odpowiedzialności. Te wyjazdy nauczyły nas bycia razem i nadały zupełnie nowy wymiar kontaktu z Nim.

Był bardzo mądry, ale nie popisywał się swoją wiedzą i nie kpił z niewiedzy lub pomyłek innych. Niezwykle radosny, dowcipny, ale nie wesołkowaty. Był wesoły z ogromną klasą...

 Piosenka - Uśmiechnij się... - Schola

Znowu widzę przygnębioną twarz, znowu widzę zasmucone oczy, zagubione wśród codziennych spraw, z tysiącem problemów znowu walkę toczysz.

Uśmiechnij się! Wiesz, Ojciec patrzy z nieba i wie, czego ci potrzeba, lecz chce byś ty zaufał sercem Mu.

Już nie martw się, On z tobą jest na zawsze i kocha cię i winy ci przebacza. Nie lękaj się! Cóż ci może się stać. Bo gdy Boga za Ojca masz.

 Narrator 12

Gdybym miała scharakteryzować księdza Karola Wojtyłę jako duszpasterza młodych, wskazałabym kilka cech. Po pierwsze nigdy nikogo nie krytykował. Oceniając czyjeś postępowanie, zawsze brał pod uwagę osobę i czyn. Mało mówił, przede wszystkim słuchał. Postawione pytania nigdy nie pozostawały bez odpowiedzi. Rozdawał wszystkim, co miał, a przede wszystkim swój czas i uwagę. Był bardzo jednoznaczny, jak w Ewangelii:

"tak" znaczy "tak", "nie" znaczy "nie". Rzeczy nazywał po imieniu. Nie istniało "tak, ale..."

Narrator 13

28 września 1978 roku przypadło 20-lecie sakry biskupiej księdza Metropolity. Pragnął ten dzień obchodzić bez gali i rozgłosu. Wyruszył na kalwaryjskie dróżki i tam dowiedział się, że papież Jan Paweł I zmarł na atak serca.

 Narrator 14

14 października 1978 roku rozbrzmiewało "Veni Creator" - oznajmiające początek wyborów.

16 października 1978 roku o godzinie 1800 nad kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym- znak dokonanego wyboru.

O godzinie 1800 ukazał się kardynał Felici wraz z uroczystą asystą. I padła odwieczna formuła:

    HABEMMUS PAPAM - magnetofon

 Piosenka urodzinowa śpiewana przez młodzież - schola

Hej nad reglami, nad wiersyskami, po halach, graniach i dolinach. Hej niesie echo z serca pociechą. O tych radosnych urodzinach.

Kielo niedźwiedzi, hej w Tatrach siedzi i rybek w morskich jest głębinach. Tyle słodyczy każdy Ci życzy, przy tych radosnych urodzinach.

Ilu najdziecie w tatrzańskim świecie gości, turystów i narciarzy. Tylu łaskami, tylu darami niebieski Gazda niech Cię darzy.

 Fragment przemówienia Ojca Świętego z młodzieżą.(magnetofon)

 Wspólny śpiew 100 lat.

 Dzielenie tortu (kaseta magnetofonowa "Ojciec Św. śpiewa")

 Dyrektor

Zanim się pożegnamy, wypada stwierdzić, że spotkanie z Ojcem Świętym, z Jego osobą, wydarzeniami z życia, stanowi doskonały sposób kształtowania naszych własnych charakterów, ponieważ życie każdego człowieka składa się z obowiązku cierpienia i radości. Współczesny człowiek nie lubi wzorów i ideałów, ale życie Ojca Świętego może stanowić dla nas przykład do naśladowania szczególnie z tym pochyleniem się nad każdym człowiekiem.

 Piosenka "ABBA Ojcze" - wszyscy

Wstecz