Scenariusz uroczystości kulturalno-religijnej dla gimnazjum.
"Ognisko z Ojcem Świętym"
Scenografia: zdjęcia, ilustracje wykonane przez gimnazjalistów przedstawiające wydarzenia z życia i młodości Karola Wojtyły, Ojca Świętego, lampy oświetleniowe, ognisko (można zorganizować na świeżym powietrzu lub w pomieszczeniu zamkniętym), flagi papieskie, herb papieski.
*
Wszyscy zasiadają przy ognisku.
*
Pieśń "Barka"
Pan kiedyś stanął nad brzegiem, szukał ludzi gotowych pójść za Nim, by łowić serca słów Bożych prawdą.
Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię, swoją barkę pozostawiam na brzegu, razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.
Dziś wypłyniemy już razem, łowić serca na morzach dusz ludzkich. Twej prawdy siecią i słowem życia.
Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię, swoją barkę pozostawiam na brzegu, razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.
Powitanie
(Komentator): Kochani młodzi przyjaciele Parafialny Dzień Młodzieży jest doskonałą okazją przybliżenia nam postaci Ojca Świętego jako przewodnika na drodze Waszego życia.
Narrator: Karol Wojtyła jest człowiekiem wielkim. Jednakże wielkość Jego tkwi nie w zaszczytach i funkcjach przez Niego sprawowanych, ale w pokorze, dobroci i zrozumieniu drugiego człowieka. Ta zaś postawa bierze się nie tylko z głębokiej wiary, ale ma swoje źródło w przebytej drodze życia. Zgromadzeni przy ognisku w Gimnazjum, które nosi zaszczytne imię Jana Pawła II spróbujmy z pasją iść przez życie tak jak On.
*
Piosenka "Powołanie"
Szedłem kiedyś inną drogą, czas powoli mijał mi, lecz spotkałem na niej kogoś, kto zachwycił sobą mnie.
Ref.: Pan powiedział: "Ty pójdź za mną, przez zwyczajne szare dni! Nie bój się, Ja będę z tobą, niech nie będzie smutno ci!"
Powołałeś mnie jak Piotra, od zwyczajnych ludzkich spraw. Trudna będzie moja droga, lecz nie będę na niej sam.
Pan powiedział: "Ty pójdź za mną, przez zwyczajne szare dni! Nie bój się, Ja będę z tobą, niech nie będzie smutno ci!"
(Uczniowie prezentują teksty przy akompaniamencie gitary. Podczas mówionego tekstu oświetlić do stosownego tekstu rekwizyty).
Uczeń I: Przyjaciele mówią o Nim, że Jego świadectwa były dosyć monotonne - same piątki. Kolegą był dobrym, podpowiadał, pomagał w lekcjach, gdy trzeba było posyłał ściągi, ale sam nigdy ze ściągaczek nie korzystał.
Uczeń II: Dobrze pływał i chętnie grywał w piłkę nożną. W klasowych i szkolnych rozgrywkach bywał najczęściej bramkarzem. Spotykał się często z przyjacielem Gienkiem, snuli marzenia o dalekich wyprawach.
Uczeń III: Karol uwielbiał historię i język polski. Jego wielką pasją było kółko dramatyczne założone w gimnazjum. Grywał tam główne role. Był utalentowanym aktorem. W "Antygonie" grał Hajmona, w "Ślubach panieńskich" Gustawa, w "Balladynie" rolę Kirkora. Kochał teatr. Przepowiadano Mu przyszłość aktorską.
Uczeń IV: Słynął z pilności i sumienności wykorzystując każdą wolną chwilę. Kochał świat i życie. Chodził na wycieczki z młodzieżą w góry, wybierał się z kajakiem na jeziora, w zimie na narty.
*
Piosenki "Hej Mazury"
Błękit jeziora dokoła, a tam w oddali gdzieś las. Słońce i przestrzeń nas woła tutaj więc spędź wolny czas.
Ref.: Hej Mazury, jak wy cudne, gdzie jest taki drugi kraj. Tu zapomnisz chwile trudne. Tu przeżyjesz życia raj.
Uczeń V: Już jako biskup, wędrując po górach miał następującą przygodę. Było to na grzbiecie Pilska w Beskidzie Żywieckim. Szedł samotnie z plecakiem, zamyślony, gdy nagle z gęstej mgły wynurzyło się kilka postaci. Dzień dobry - przywitał ich biskup Wojtyła - Mgła dzisiaj dżdżysta. Mgła, nie mgła ... zabrzmiała odpowiedź.
- Dokumenty proszę, służba graniczna. W latach pięćdziesiątych wpisywano księżom do dowodów osobistych w rubryce "zawód" ich stopień hierarchiczny. Nasz turysta miał więc wpisane "biskup".
Uczeń VI: Jan Babecki tak wspomina wyprawy z biskupem: "Nigdy przedtem nie spotkałem księdza turysty i byłem ciekaw, czy sutanna będzie mu mocno przeszkadzać. A kiedy niedzielnym rankiem wysiedliśmy z autobusu, okazało się, że "Wujek" (tak go nazywaliśmy) był ubrany jak inni: barwny skafander, pumpy, trepy.
Narrator, Uczeń I: Wujek wraz z całą gromadą wędrował śpiewając wesoło tak jak wszyscy i w ogóle z miejsca przypadł mi do gustu. Pewnego dnia zmęczony długą wycieczką wstąpił do gazdy na mleko.(Uczniowie odgrywają scenkę dialogową.) Gazda z ciekawości zapytał:
- A wyście skąd?
- A z Krakowa - odpowiedział wędrowiec .
- A coście wy za jedni?
- A kardynał - powiedział z uśmiechem turysta.
Góral zmylony świeckim strojem i wielkim plecakiem wypalił:
- Ee, wyście tak kardynał, jako jo Łociec święty!
*
Piosenka: "Góralu, czy ci nie żal"
Góralu, czy ci nie żal odchodzić od stron ojczystych? Świerkowych lasów i hal i tych potoków srebrzystych.
Ref.: Góralu, czy ci nie żal? Góralu, wracaj do hal!
Góral za góry spoziera i łzy rękawem ociera. I góry porzucić trzeba, dla chleba, panie dla chleba.
Ref.: Góralu, czy ci nie żal? Góralu, wracaj do hal!
Uczeń II: Wszystkie wyjazdy i spotkania nauczyły nas bycia razem i nadały zupełnie nowy wymiar kontaktu z Nim. Był bardzo mądry, ale nie popisywał się swoją wiedzą i nie kpił z niewiedzy lub pomyłek innych. Niezwykle radosny, dowcipny ale nie wesołkowaty. Był wesoły z ogromną klasą ....
Uczeń III: We wrześniu 1978 roku (24 lata temu) wybrał się z młodzieżą na kajaki. Biwak w otoczeniu młodych przyjaciół był bardzo udany. W kilka miesięcy później powiedział już jako Papież, "że przesiadł się z kajaka na Łódź Piotrową".
Uczeń IV: Gdybym miała scharakteryzować Księdza Karola Wojtyłę jako duszpasterza młodych, wskazałabym kilka cech. Po pierwsze nigdy nikogo nie krytykował. Oceniając czyjeś postępowanie, zawsze brał pod uwagę osobę i czyn. Mało mówił, przede wszystkim słuchał. Postawione pytania nigdy nie pozostawały bez odpowiedzi. Rozdawał wszystkim co miał, a przede wszystkim swój czas i uwagę. Był bardzo jednoznaczny, jak w Ewangelii: "tak" znaczy "tak", "nie" znaczy "nie". Rzeczy nazywał po imieniu. Nie istniało "tak, ale ...".
Ty wyzwoliłeś nas Panie z kajdan i samych siebie. A Chrystus stając się bratem nauczył nas wołać do Ciebie!
ABBA OJCZE! ABBA OJCZE! ABBA OJCZE! ABBA OJCZE!
Wszyscy jesteśmy braćmi jesteśmy jedną rodziną. Twej prawdy nic już nie zmieni i teraz jest jej godzina.
ABBA OJCZE! ABBA OJCZE! ABBA OJCZE! ABBA OJCZE!
*
Wspólna agapa i ognisko.
Śpiewanie piosenek (, "Nie boję się, gdy ciemno jest", "Przez ile dróg", "Podaj rękę swemu bratu", "Niech Pan Cię strzeże" itp.)
Przez ile dróg musi przejść każdy z nas, by mógł człowiekiem się stać? Przez ile mórz lecieć ma biały ptak, nim w końcu opadnie na piach? Przez ile lat będzie kanion ten trwał, nim w końcu rozkruszy go czas?
Ref.: Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat, odpowie ci bracie tylko wiatr.
Przez ile lat będzie trwał góry szczyt, nim deszcz go na mórz zniesie dno? Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt, nim wolność wypisze w nim ktoś? Przez ile lat nie odważy się nikt, zawołać, że czas zmienić świat?
Ref.:
Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat, odpowie ci
bracie tylko wiatr
Niech
Pan Cię strzeże.
Niech Pan Cię strzeże nam przez długie lata i błogosławi w każdy czas. Niech Matka Boża wspomaga Cię wiernie w zdrowiu i szczęściu pośród nas.
Do wielu
lat, do wielu, wielu lat! Do wielu lat, do wielu, wielu
lat! Przez pola, lasy, płynie dziś ta wieść:
Kochanemu Ojcu Świętemu cześć, cześć, cześć.
Podaj
rękę swemu bratu.
Ref.: Podaj
rękę swemu bratu, niechaj nikt nie czuje się sam!
Chrystus przyszedł pokój dać światu, i ten pokój
zostawia nam.
Jesteś, Panie, Chlebem życia, jako pokarm dajesz się nam, i zaprawdę, ten, kto wierzy w Ciebie, życie wieczne ma.
Ref.: Podaj rękę swemu bratu...
Chcemy, Panie, naszym braciom, Twoją miłość i pokój dać, aby wszyscy ludzie poznawali, uczniów Twoich w nas.
Ref.: Podaj
rękę swemu bratu...
Cichy
zapada zmrok.
Cichy zapada zmrok. Idzie już ciemna noc. Zostań, zostań wśród nas, bo już ciemno i mgła. Zostań, zostań wśród nas, tak jak byłeś za dnia.
Panie, nim
w twardy sen wpadnę, tak proszę Cię. Jutro znowu jak
dziś jasny obudź nam dzień. Noc niech zniknie i cień,
niech przy Tobie trwa myśl.
Piotrze, bosy na wodzie,
Piotrze, pachnący rybą.
Piotrze z siecią brzemienną,
Piotrze, zaprzaństw, porywów.
Idź prędko nauczać wiary,
Biegnij budować Królestwo.
Popłyń na połów ludzi.
Skaż się na Boże szaleństwo.
Piotrze, podszyty strachem.
Piotrze, z kompleksem koguta.
Piotrze, z niedowierzaniem.
Piotrze, od ścięcia ucha.
Idź prędko nauczać wiary,
Biegnij budować Królestwo.
Popłyń na połów ludzi.
Skaż się
na Boże szaleństwo.
Płonie ognisko i szumią knieje,
Drużynowy siadł wśród nas.
Opowiada starodawne dzieje,
Bohaterski wskrzesza czas.
O rycerstwie spod kresowych stanic,
o obrońcach naszych polskich granic,
a ponad nami wiatr szumny, wieje,
i dębowy huczy las.
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się uniesieniem płoni,
każdy laskę krzepko dzierży w dłoni,
a z młodzieńczej się piersi wyrywa,
pieśń potężna, pieśń jak dzwon.
Tato
(Nie boję się, gdy ...)
Ref.:
Nie boję się, gdy ciemno jest. Ojciec za rękę
prowadzi mnie.
Dziękuję Ci tato, za wszystko co robisz,
Że bawisz się ze mną, Na rękach mnie nosisz.
Dziękuję Ci tato, i wiem to na pewno,
Przez cały dzień czuwasz nade mną.
Ref.: Nie boję się, gdy ciemno jest ...
Czasem się martwię, czegoś nie umiem
Ty mnie pocieszasz i mnie rozumiesz.
Śmieję się głośno, kiedy żartujesz
Bardzo Cię kocham i potrzebuję.
Ref.: Nie boję się, gdy ciemno jest ...
Nasz Ojciec mieszka w niebie
Kocha mnie i Ciebie
On nas kocha, kocha mnie I Ciebie.
Ref.: Nie boję się, gdy ciemno jest ...
Sanki są w zimie, rower jest w lato
Mama to nie jest to samo co Tato.
Ref.:
Nie boję się, gdy ciemno jest...
Zakończenie (Komentator): Niech ten wieczór łączy nas wszystkich razem z Ojcem Świętym, który obecnie jest z młodzieżą w Toronto. Gestem złączenia rąk trwajmy w jedności z młodzieżą całego świata i z tym, który nas jednoczy Jezusem Chrystusem.
*
Apel Jasnogórski.
Opracowanie: s. Cecylia Dudzik; Barbara Jabłońska; Bożena Jeglińska; Agata Kirycka; Danuta Olichwier