Opracowała: Danuta Olichwier
Wieczornica
opracowana na podstawie fragmentów Ewangelii: Mateusza,
Łukasza, utworów R. Brandstaettera, A. Konarskiej-Łosiowej,
oraz naszych polskich, tradycyjnych kolęd. Wiersze
recytowane są na tle muzyki.
Zbieramy
się z dziećmi i rodzicami w Kościele lub w salce,
zapalamy świece na choince, na miejscu widocznym
ustawiamy żłobek. Dzieci trzymają w rękach duże
serca ze swoimi dobrymi uczynkami.
Wspólny śpiew: Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi, ciemna noc w jasności promienistej brodzi. Aniołowie się radują, pod niebiosa wyśpiewują, Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo.
Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli, aby do Betlejem czym prędzej pobiegli. Bo się narodził Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel, Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo.
Narrator I: Tekst Ewangelii Mt 1,18-23 (czytający stoi)
Z narodzeniem zaś Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach
matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw z nim zamieszkali
razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.
Mąż jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie
chciał narazić jej na zniesławienie, zamierzał
potajemnie ją oddalić. Gdy powziął tę myśl, oto
anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł doń:
"Józefie Synu Dawida, nie bój się wziąć do
siebie Maryi, twej małżonki, albowiem z Ducha Świętego
jest to, co się w niej poczęło. Porodzi Syna, któremu
nadasz imię JEZUS, On bowiem zbawi swój lud od jego
grzechów. (A stało się to wszystko, aby się wypełniło
słowo Pańskie powiedziane przez proroka: Oto Dziewica
pocznie i porodzi syna, któremu nadadzą imię Emanuel,
to znaczy: Bóg z nami)"
Wspólny śpiew: Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki, powitajmy Maleńkiego i Maryję, Matkę Jego
Witaj Jezu ukochany, od patryarchów czekany, od proroków ogłoszony, od narodów upragniony.
Witaj
Dzieciąteczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie, co się
narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy.
Narrator
II: Tekst Ewangelii LK 2,8-14 (czytający
stoi)
W tej samej okolicy w polu przebywali pasterze i trzymali
straż nocą nad swą trzodą. Naraz staną przy nich anioł
Pański i jasność Pańska zewsząd ich oświeciła, tak
że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich:
"Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam wielką radość,
która będzie udziałem całego narodu. Dziś w mieście
Dawida narodził się wam Zbawiciel, czyli Mesjasz - Pan.
A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie niemowlę owinięte
w pieluszki i leżące w żłobie. I nagle przyłączyło
się do anioła mnóstwo zastępców niebieskich, które
wielbiły Boga słowami "Chwała Bogu na wysokościach
a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania".
Wspólny
śpiew: Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła
nowina. Że Panna czysta, że Panna czysta porodziła
Syna.
Ref.:
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi, Anieli grają, króle
witają, Pasterze śpiewają, bydlęta klękają, cuda,
cuda ogłaszają.
Maryja
Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje. I Józef święty
i Józef święty Ono pielęgnuje.
Ref.:
Chrystus się rodzi ...
Narrator
III: Słowo wiążące
Do Jezusa Chrystusa idziemy wszyscy, nie tylko pasterze,
nie tylko w chwili Jego historycznego narodzenia w
Betlejem. Idziemy także dzisiaj i każdego dnia w epoce
wszech obecnej elektroniki, komputerów, podróży i lotów
kosmicznych. Przyjaźń z Chrystusem jest jednak wymagająca.
Jest nawet zazdrosna. Żąda coraz większego oddania
serca w wymiarze wiary i miłości.
Osoba
recytująca I: Modlitwa zapisana na łodygach.
O Boże. Nędzna jest moja wiara. Jak kości ogryzione
przez szakala, tak nędzna, że nawet nie umiem powiedzieć,
czy naprawdę w Ciebie wierzę,
Ognisty
bukiecie litanii, o katedro moich lamentacji. To, co
wydaje mi się wiarą i niezłomną kolumną,
jest może tylko szukaniem i skorupą glinianej wazy, na
której wypalony jest wizerunek zmarłych, Spożywających
chleb ciała.
To, co
wydaje mi się dokonaniem, jest może tylko projektem
garncarza pragnącego wymodelować dzban, przeznaczony do
czerpania nieba, to, co wydaje mi się modlitwą, jest może
krzykiem natręta, biegnącego za brylantową katedrą.
Ale
chociaż nie umiem powiedzieć, czy naprawdę w Ciebie
wierzę. Wiem i czuję, że Ty, Boże, we mnie wierzysz
i dlatego Twoja wiara napełnia mnie godnością i mocą
i dzięki niej jestem.
Amen.
(R.
Brandstaetter)
Wspólny
śpiew: Pan z nieba i łona Ojca przychodzi, oto się
z Marii dziś Jezus rodzi, łaski przynosi, kto o nie
prosi, odpuszcza grzechy, daje pociechy; o Panie nasz Święty,
cud niepojęty!
Przystąpmy
do tego z swymi prośbami, którego oczęta spłynęły
łzami; niech łaska, Boże Twoja wspomoże, zlituj się
Panie, oddal karanie od nas grzesznych ludzi, gdy trąba
wzbudzi!
Narrator
IV: Tekst Ewangelii Mt 2 1-2, 9b-11 (czytający
stoi)
Gdy zaś
Jezus narodził się w Betlejem w Judei za króla Heroda,
oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali:
"Gdzie jest nowonarodzony król żydowski? Ujrzeliśmy
bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przybyliśmy złożyć
mu pokłon".
A oto
gwiazda, która widzieli na Wschodzie, szła przed nimi,
aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było
Dziecię. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z matka
jego, Maryją; upadli na twarz i złożyli mu pokłon. I
otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto,
kadzidło i mirrę.
Osoba
recytująca II: Modlitwa trzech magów (wyjątek) -
na tle muzyki.
Gwiazda
stanęła nad Grotą i poczęła śpiewać kolędę uwitą
z aniołów. A my, trzej magowie, zgarbieni pod ciężarem
ksiąg pustych jak wypalone na pustyni czaszki drżymy z
trwogi, chociaż jesteśmy szczęśliwi. Niepokoi nas
bowiem myśl, że wracając od Ciebie będziemy musieli iść
inną drogą niż ta, którą tutaj przyszliśmy.
Czy nie
możemy, wrócić, Boże, tą samą drogą?
Wspólny
śpiew: Mędrcy świata , monarchowie, gdzie śpiesznie
dążycie? Powiedzcież nam trzej królowie, chcecie
widzieć dziecię? Ono w żłobie nie ma tronu ni berła
nie dzierży a proroctwo Jego zgonu już się w świecie
szerzy.
Mędrcy
świata, złość okrutna dziecię prześladuje, wieść
to straszna, wieść to smutna, Herod spisek knuje. Nic
monarchów nie odstrasza do Betlejem śpieszą, Gwiazda
Zbawcę im ogłasza, nadzieją się cieszą.
Osoba
recytująca III: Modlitwa trzech magów (wyjątek).
Wybacz
nam, Boże, że tworzymy, nasze słowa są niegodne
swojego miana. Jesteśmy zmąconymi źródłami wiedzy.
Nie ma nas w tym, co tworzymy, bo w naszych księgach
staramy się być lepsi niż jesteśmy w rzeczywistości.
Bezradni zbieramy piszczele chaldejskich hymnów
rozrzucone po ziemi. Nasze czoła są już rżyskiem, a
nasze skronie krawędzią góry pochylonej nad śmiercią,
która jest wywarem całego życia. Kłamliwe są usta
naszych ksiąg. Już czas nam odejść. Chcąc jednak
przed śmiercią uprosić naszą zawiłą wiedzą,
postanowiliśmy się udać do Ciebie, Boże, do krainy
judejskiej, do glinianego Betlejem. Prowadzi nas gwiazda
prawdziwsza od wszystkich gwiazd bo nie było o niej
dotychczas wzmianki W podręcznikach astronomii. Dlatego
nasze myśli rzucają coraz dłuższy cień, a nasze
wargi są popękane od modlitw jak antyczne schody.
(R.
Brandstaetter)
Wspólny
śpiew: O gwiazdo Betlejemska, zaświeć na
niebie mym, tak szukam Cię wśród nocy, tęsknię za światłem
twym. Zaprowadź do stajenki, leży tam Boży Syn, Bóg-Człowiek
z Panny świętej, dany na okup win.
Osoba
recytująca IV:
W
stajence. Nie, nie cofam się z lękiem widząc Dziecię
maleńkie na sianie. Tylko Wszechmoc być może tak
rozrzutna w pokorze, w kochaniu. I u stóp tej
Wszechmocny, zabłąkanej wśród nocy i lęku, z drżeniem
gwiazd na powiekach widzę nędzę człowieka i wielkość.
Bóg
zstąpił w nasze ciało, Słowo - Ciałem się stało w
stajence. Po tę Wszechmoc pokorną, po tę miłość
ogromną wyciągam ręce.
(A.
Konarska-Łosiowa)
Wspólny
śpiew: W żłobie leży, któż pobieży kolędować
Małemu, Jezusowi Chrystusowi, dziś nam narodzonemu?
Pastuszkowie przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie,
jako Panu naszemu.
My
zaś sami, z piosneczkami za wami pośpieszymy. A tak,
tego Maleńkiego niech wszyscy zobaczymy. Jak ubogo
narodzony, płacze w stajni położony, więc Go dziś
ucieszymy.
Naprzód
tędy niechaj wszędy zabrzmi świat w wesołości, że
posłany nam jest dany Emanuel w niskości. Jego tedy
przywitamy, z aniołami zaśpiewamy: Chwała na wysokości!
Osoba
recytująca V:
Chrystus
przechadza się po jeziorze. Jest noc. Modlę się do
Ciebie. Lecz Ty nie przychodzisz. Cóż mi z tego, że
wiara jest przedłużeniem ludzkiego życia w wieczność,
skoro jestem człowiekiem małej wiary?
Boję
się głębi, po której nie umiem stąpać. Modlę się
do Ciebie. Lecz Ty nie przychodzisz. Moją modlitwą
szarpie gwałtowny wiatr. Maja modlitwa poczyna burzyć
się i pienić.
Przyjdź
do mnie, Boże, Galilejski Przechodniu, w porę wschodzącej
trwogi. W porę głębokości, w porę szalejącego
jeziora.
Nie
omijaj mnie. Stąpaj po mojej spienionej modlitwie i nie
pozwól, by mnie wyrzuciła jak topielca na swój
zamulony brzeg.
(R.
Brandstaetter)
Wspólny
śpiew: Niepojęte dary dla nas daje, dzisiaj z nieba
Ojciec łaskawy, gdy się wieczne Słowo Ciałem staje
mocą swojej cudownej sprawy.
Nędzę
świata precz odmiata, a płaczliwie jęczenia wdzięków
głosy pod niebiosy i wesele zamienia.
Skąd
dziś wszyscy weseli, wyśpiewują anieli. Niechaj chwała
Bogu będzie w niebie, a na ziemi pokój ludowi.
Wspólny
śpiew: Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów
obnażony. Ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice
Nieskończony.
Wzgardzony,
okryty chwałą, śmiertelny Król nad wiekami, a Słowo
Ciałem się stało i mieszkało między nami.
Cóż
masz, niebo nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście
Swoje, wszedł między lud ukochany dzieląc z nim trudy
i znoje.
Niemało
cierpiał niemało, żeśmy byli winni sami, a Słowo Ciałem
się stało i mieszkało między nami.
Podnieś
rękę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą, w
dobrych radach, w dobrym bycie, wspieraj jej siłę swą
siłą.
Dom
nasz i majętność całą i wszystkie wioski z miastami,
a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.
Dzieci na koniec składają swoje serce Panu Jezusowi