STYMULOWANIE ARTYSTYCZNEJ AKTYWNOŚCI DZIECI NA LEKCJACH PLASTYKI

 

Dziecko od pierwszych lat życia jest istota aktywną. W kolejnych fazach jego rozwoju pojawiają się i rozwijają różne formy jego aktywności będące sposobem wyrażania siebie  pozwalające na komunikowanie się z otaczającym je światem.

Gotowość do poddawania się zabiegom wychowawczym, pedagogicznym, psychologicznym, dydaktycznym powinna iść w parze z gotowością do podjęcia aktywności własnej, do samowychowania, aktywizowania własnych potencjałów, zdolności, dyspozycji i umiejętności, które pozwalają na przeniesienie w procesie kształtowania osobowości wychowanka punktu ciężkości z postawy "konsumenta zabiegów wychowawczych" - w kierunku postawy aktywności twórczej, otwartości, innowacji w najszerszym rozumieniu. Kształtowanie bowiem własnej osobowości, stawanie się "istotą twórczą" wymaga przede wszystkim spontanicznej twórczości. Chcąc uzyskać efekt w postaci twórczego uaktywnienia dziecka nie wystarczy kierować jej rozwojem, dostarczyć odpowiedniej bazy informacyjnej, ale przede wszystkim uświadomić mu, że posiada określony potencjał twórczy, który może wykorzystać, a także wyrobić w dziecku zdolność samooceny i samoakceptacji - zdolności do nagradzania siebie, a więc i do wzmacniania tendencji do poszukiwań kierunku nowego kształtu własnej osobowości i czerpania radości z efektów tych działań jak również z możliwości zaprezentowania ich szerszej grupie.

Należy stworzyć dzieciom zajęcia, którym będzie towarzyszyła niepowtarzalna atmosfera, tonus emocjonalny, spontaniczna aktywność, optymalna motywacja, powiązanie zajęć z innymi formami ich działalności. Dziecko w młodszym wieku szkolnym wyraża potrzebę organizowania sobie zabaw, opowiada historyjki, buduje, rysuje, maluje, lepi - czyli wykonuje wszystkie te czynności, które pozwalają upewnić się, że ma prawo nie tylko mieć własne pomysły, ale również wyrazić je publicznie wśród rówieśników.

Ważne jest, aby umożliwić dzieciom tego typu działania. Środowisko szkolne może być doskonałym miejscem, gdzie dziecko będzie rozwijało tego typu aktywność. Jako nauczyciel sztuki plastyki w szkole podstawowej odwołam się do twórczości plastycznej, będącej jedna z form aktywności twórczej.

Ze swojego doświadczenia wiem, że jedną z wielu możliwości stymulowania aktywności twórczej dziecina lekcjach plastyki jest wprowadzenie zabawowej formy zajęć. Maja one umożliwić dziecku rozwiązanie pewnego problemu plastycznego, a także skłonić je do poszukiwania własnych rozwiązań. Konieczne jest, aby w poszerzonej formie zajęć mogły wziąć udział wszystkie dzieci. Doskonale zdają sobie sprawę, że nie na każdej lekcji można wprowadzić element zabawy, ale warto zadbać o to, aby takie zajęcia znalazły miejsce w praktyce szkolnej.

Zajęcia poszerzone o element zabawy wprowadziłam w klasie IV w szkole, w której uczę.

W związku z tym, że plastyka w tych klasach obejmuje jedną godzinę lekcyjną, co uniemożliwia zastosowanie poszerzonej formy zajęć, lekcję rozbiłam na dwa zagadnienia, realizowane w ciągu dwóch kolejnych tygodni.

Na jednym z zajęć dzieci miały za zadanie wykonanie kukiełek, przedstawiających ich ulubionych bohaterów książkowych. Realizując to zagadnienie poinformowałam dzieci, że po zrobieniu kukiełek wykonamy kilka inscenizacji w teatrzyku kukiełkowym, gdzie aktorami będą zrobione przez nich lalki. Tydzień przed omawianą lekcją uczniowie z tej klasy byli na wycieczce w Białymstoku. W programie wycieczki został ujęty spektakl "Guliwer" w Białostockim Teatrze Lalek.

W trakcie wprowadzenie do tematu, rozmawialiśmy o teatrzykach lalkowych. Dzieci miały możliwość obejrzenia zdjęć przedstawiających różne rodzaje "teatralnych lalek": pacynek, marionetek, kukiełek, a także kukiełek znajdujących się w pracowni. Nawiązaliśmy do wspomnianej powyżej wycieczki.

Dzieci pracowały w zespołach z dużym zaangażowaniem. Każda grupa wybrała sobie bajkę lub wiersz do której wykonała kukiełki. Uczniowie udzielali kukiełkom swojego głosu, próbowali naśladować zachowanie swoich bohaterów. Wśród lalek pojawiły się postacie z bajek J. H. Andersena ("Dziewczynka z zapałkami), M. Konopnickiej ("O krasnoludkach i Sierotce Marysi) wierszy J. Tuwima ("Pan Hilary") itp. Na następnej lekcji dokończyliśmy kukiełki. Dzieci na moją prośbę wymyśliły scenki z udziałem lalek. Szybko podzieliły między siebie role i ustaliły dialogi. Biurko służyło za kurtynę. Dzieci spontanicznie i żywo reagowały na to co się dzieje na "scenie". Publiczność udzielała rad aktorom i sugerowała przebieg akcji. Zaskoczona byłam śmiałością i otwartością młodych aktorów.  oraz ich doskonałą znajomością tekstów literackich. Uczniowie improwizowali z wielkim zaangażowaniem. Z ich zachowania, modulacji głosu, widać było, że identyfikują się z granymi przez siebie postaciami. Po zakończeniu występów wszyscy oglądaliśmy kukiełki, oceniając ich wykonanie i charakteryzację.

Lekcje poprzedziło wykonanie afiszu teatralnego. Omówiliśmy jak jest skonstruowany afisz. Dzieci przystąpiły do wykonania tej formy plakatu. Każda grupa wybrała tytuł utworu, ustaliła reżysera, scenarzystę i obsadę aktorską. Uczniowie przygotowali barwne afisze, w których znalazły się wszystkie istotne elementy afiszu, doskonale poradzili sobie z połączeniem formy ilustracyjnej z napisami.

Dzieciom tak bardzo podobała się taka forma zajęć, że na następnej lekcji poprosiły nauczycielkę języka polskiego, aby mogły wystawić swoje "spektakle" również na języku polskim. Występy czwartoklasistów spotkały się z dużym uznaniem i pochlebnymi recenzjami.

Inne zajęcia, które przeprowadziłam w klasie I, w ramach realizacji zajęć z zintegrowanego wychowania estetycznego, oparte były na podobnej zasadzie. Zadaniem dzieci było wykonanie fantastycznego pojazdu - robota z różnych materiałów, takich jak: plastelina, modelina, stare guziki, Kartony, pudełka, śrubki., itp. Zanim dzieci przystąpiły do pracy, przeprowadziłam z nimi rozmowę na temat znanych im pojazdów: samochodów, czołgów, samolotów, statków kosmicznych i różnego rodzaju pojazdów-maszyn-robotów wykorzystywanych w różnych sferach działalności ludzkiej. Po dokonaniu wyboru dzieci przystąpiły do konstruowania takich właśnie pojazdów. Wybrani zostali grupowi, którzy mieli za zadanie koordynowanie przebiegu pracy w danej grupie. Umówiliśmy się, że nikt nie zdradzi - poza obrębem grupy-nazwy swojego pojazdu i jego przeznaczenia. W wyniku tych zajęć powstały pojazdy o bardzo zróżnicowanych kształtach, pomysłowo skonstruowane. Mali konstruktorzy wykazali się dużą inicjatywa twórczą, potrafili wyjaśnić zastosowanie maszyn. w grupach dzieci ustalały przebieg pracy ich pojazdu, np. roboty wykorzystywane były do badań kosmosu i dna oceanów. Posiadały specjalne elementy, które miały wskazywać na obecność życia na Marsie.

Dzieci w tym zadaniu wykazały się dużą elastycznością myślenia, znajomością różnych dziedzin działalności człowieka (badaniami kosmicznymi, budową pojazdów), otwartością i pomysłowością. Oczywiście nie wszystkie dzieci były zaangażowane w równym stopniu. Niektóre z nich miały problem z werbalizacją pracy. Szczególnie chłopcom temat zajęć przypadł do gustu. Mieli oni możliwość demonstrowania pozostałym dzieciom swoich utworów. Niektórzy z nich "na poczekaniu" stworzyli ciekawe opowiadania ("Wyprawa ciuchci", "Lunochod wyrusza w podróż na Mars") w których bohaterami były ich pojazdy. Dzieci przekonane były, że ich praca może w przyszłości stać się użyteczna, stali się małymi konstruktorami. Zajęcia były dla nich swego rodzaju przygodą. Po lekcji zorganizowaliśmy wystawę prac, którą mogły oglądać dzieci z innych klas. Następnego dnia na naszej ekspozycji pojawiły się nowe, jeszcze ciekawsze pojazdy, które dzieci zrobiły w domu.

Ćwiczenie tego typu uważam za cenne, z tego powodu, że spowodowało ono znaczne uaktywnienie dzieci, umożliwiło im dalsze działania, jakim było wykorzystanie prac do tworzenia, konstruowania, prowokowało ich do myślenia, do próby podjęcia bardziej rozbudowanej werbalizacji. Dzięki wybraniu takiej formy pracy lekcja nie kończy się w momencie zrealizowania zadania plastycznego i jego oceny. Wokół prac koncentrują się dalsze działania - zabawa w teatr. Dzieciom dużą satysfakcję sprawia, że ich wytwory są przedmiotem zainteresowania innych, zainteresowania które nie ogranicza się do spojrzenia na pracę, zanalizowania jej pod kątem formalnym. Dzieci odczuwają znaczenie, rangę, tego co robią.  Na zajęciach plastyki nie tylko się maluje, rysuje, wystawia najciekawsze rozwiązania plastyczne, na zajęciach pojawia się słowo, ruch (dzieci integrują wiedzę z różnych dziedzin nauczania, wzbogacają słownictwo). Ma to niemały wpływ na zwiększenie się ilości zachowań wskazujących na twórczą aktywność plastyczną.

Beata Marchel

nauczyciel nauczania zintegrowanego i sztuki plastyki

w Szkole Podstawowej nr 2 w Ełku

 Bibliografia:

1. Ćwiękała: S Próba poszukiwania atrakcyjniejszych form stymulujących plastyczną aktywność uczniów.

2. Plastyka w szkole. Wkładka do miesięcznika "Wychowanie techniczne", nr 8/1983, WSiP Warszawa 1983.

2. Michejda-Kowalska K. Czy kolor różowy może być smutny?, WSiP, Warszawa 1987.

3. Popek S. Analiza psychologiczna twórczości dzieci i młodzieży. WSiP, Warszawa 1989.

4. Popek S. Twórczość artystyczna w wychowaniu dzieci i młodzieży. WSiP, Warszawa 1985.

Wstecz